Gdy przyszedł do mnie Tako, zaczęłam krzyczeć. Widocznie, nie rozumiał o co chodzi, dopiero po chwili zorientował się, o co tak na prawdę się kłócimy.
- Nigdy ci tego nie zapomnę, Tako! - krzyczałam
- Myślisz, że ja nie wstydzę się tego, co powiedziałem?!- odkrzykiwał Tako
- Nie chcę cię już nigdy widzieć!
- Ale daj mi jeszcze szansę! - bronił się
- Wynoś się!!!- i wystawiłam go na deszcz
*Po tygodniu, w domu Maguaro*
- Mówiłam ci, że nie chcę cię już widzieć - powiedziałam spokojnie
- Wiem, że mamy ciche dni, ale chcę żebyś wiedziała...
- Wal prosto z mostu
- ...że cię KOCHAM!!!
- Trochę za szybko zleciałeś z tego mostu - przyznałam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz